HUA HIN – FAR AWAY FROM WORRIES

FAR AWAY FROM WORRIES. HUA HIN – Z DALA OD ZMARTWIEŃ I TROSK.

Góry spotykają się z morzem, podmuch ciepłego wiatru rozwiewa codzienne smutki. Promienie wschodzącego słońca przynoszą radość, poczucie spełnienia i wolności. Natura przyciąga do siebie i otula. Król Prajadhipok, Rama VII, nie bez powodu nadał swojemu pałacowi nazwę Klai Kangwon – Far Away From Worries. Daleko stąd od zgiełku świata, szalonego tempa życia w Bangkoku, daleko od wszelkich zmartwień i trosk.

Rama III określał Hua Hin mianem Stone Head Town. Zachwycało go piękno i dziwność krajobrazu bogatego w niespotykane w innych miejscach, rozsypane wszędzie, ogromne kamienie i skały. Sąsiedztwo morza i gór powodowało, iż kolejni królowie wraz ze swoimi rodzinami bardzo chętnie budowali w Hua Hin letnie rezydencje. Do rybackiej wioski napływali nowi mieszkańcy, członkowie królewskiej rodziny, najbliżsi współpracownicy, dworscy lekarze, tworząc tym samym zaczątek miejskiego życia. W miasteczku kojarzonym ze spokojem, relaksem, odpoczynkiem i bezpieczeństwem przez wiele lat mieszkał także król Bhumibol Adulyadej, Rama IX.

Jednym z najciekawszych punktów widokowych w Hua Hin jest Khao Hin Lek Fai View Point, z którego można podziwiać przepiękną panoramę miasta, z co najmniej pięciu różnych stron. Rysująca się w oddali góra Khao Takiab (Monkey Mountain, Chopstick Hill), Zatoka Tajlandzka, pola golfowe i kolorowa, miejska zabudowa. Widoki jak malowane. Królowie nie mogli się mylić. To miasto to bajka.

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 
Sekret znany nielicznym warto wdrapać się nieco wyżej, w okolice wieży telewizyjnej.