THE CURVE – KAWA Z WIDOKIEM NA RZEKĘ KWAI

The CURVE w Kanchanaburi to kawiarnia z najpiękniejszymi widokami w całej okolicy. Z tarasu rozciąga się panorama na zielone góry i wijącą się między nimi rzekę Khwae Noi, nazywaną także rzeką Kwai. Trudno sobie wyobrazić, że gdzieś mógłby być bardziej urzekający zakręt. Siedząc na tarasie, z nogami wiszącymi nad przepaścią lub leżąc na siatce zawieszonej w powietrzu, ogląda się pociągi przejeżdżające przez wąwóz Khao Khad. Dodatkowo, jest to miejsce historyczne. Na tym obszarze znajdował się duży obóz jeniecki podczas II wojny światowej.

Postaw mi kawę na buycoffee.to Kawa? Jasne, uwielbiam! Dzięki! Chodź, opowiem Ci o Tajlandii!

To jest Kanchanaburi, którego sama jeszcze nie widziałam. I to Kanchanaburi będę chciała Wam pokazać. Jego nowoczesna wersja. Powalające widoki i miejscówki idealne do zdjęć, które Tajowie uwielbiają: tu drewniana huśtawka, ławka z ogromnymi kaktusami w tle, a tam ławeczka z podusiami – misiami wciąż opleciona bożonarodzeniowymi łańcuchami. Kanchanaburi to nie tylko restauracje przy Moście na rzece Kwai, do których prowadzają turystów przedstawiciele biur podróży. To także sekretne miejsca, których samo odnalezienie wprawia w zachwyt.

Kanchanaburi jest niezwykłą prowincją, która skrywa mnóstwo atrakcji. Przed pandemią turyści wyskakiwali tutaj głównie na jednodniową wycieczkę z Bangkoku, niekiedy z jednym noclegiem. Dziś nic w tym temacie się nie zmieniło, tylko turystów jest jak na lekarstwo. Wygląda to podobnie: przybysze odwiedzają Wodospady Erawan, Most na rzece Kwai, Kolej Śmierci, niekiedy sanktuarium słoni. Wszystko bardzo pobieżnie, na szybko. A Kanchanaburi jest niesamowite. Na przestrzeni ostatnich lat spędziłam tutaj łącznie około dwóch miesięcy i za każdym razem odkrywam nieznaną stronę tego pięknego regionu. W następnych wpisach będę ją przed Wami odkrywać.

Pandemia zmieniła Kanchanaburi, widać to gołym okiem. Miasto opustoszało turystycznie, wiele restauracji jest pozamykanych. Miejsca przy rzece, które kiedyś były rajem dla imprezowiczów (zwłaszcza tych na emeryturze), dzisiaj nie istnieją. Pozamykane na cztery spusty, przykryte gęstym kurzem, w niczym nie przypominają tych głośnych pubów sprzed pandemii. Wystarczy przejechać wzdłuż rzeki, by dostrzec skutki pandemii, te wszystkie obumarłe lokale. Osobiście uważam, że to akurat wyszło Kanchanaburi na dobre. Po imprezowej stronie rzeki dzisiaj w nocy dobiega głośna muzyka zaledwie z jednego miejsca.

Z jednej strony, wiele interesów upadło. Brak turystów zagranicznych spowodował ogromne zmiany, jeśli chodzi o te wszystkie głośne imprezownie. Z drugiej strony natomiast brak turystyki międzynarodowej spowodował niewyobrażalny rozwój turystyki lokalnej. Jak grzyby po deszczu powyrastały w Kanchanaburi fantastyczne, tematyczne kawiarenki i restauracje. Tajowie uwielbiają tematyczne miejscówki, do których mogą wybrać się z rodziną lub przyjaciółmi. Nie opuszczając własnego kraju podróżują do Japonii, Chin, spacerują pośród pól barwnych kwiatów, kolorowych traw i słoneczników. Przebierają się w kostiumy, zakładają różnego rodzaju kapelusze i dodatki mniejszości etnicznych zamieszkujących dany region, czy wypożyczają stroje w specjalnych wypożyczalniach. Często przyjeżdżają wystylizowani jak na profesjonalną sesję fotograficzną. I o to w tym wszystkim chodzi. O dobrą zabawę, pyszne jedzenie, smaczną kawę i kolorowe zdjęcia na Instagram. Chodzi o to, by w coś się przebrać,  przenieść się w zupełnie inny, bajeczny świat. Owe kawiarenki są niekiedy kiczowate, a czasami wręcz przeciwnie – ujmują nowoczesnością i oryginalnością.

INFORMACJE PRAKTYCZNE

Jak dotrzeć do The CURVE?

Do The CURVE najłatwiej jest dojechać skuterem lub autem, ale jest też druga opcja – można tutaj dopłynąć wynajętą łódką (koszt wynajęcia łodzi to około 800 baht za dwie godziny/cena za łódź do podziału na osoby).

The CURVE znajduje się na terenie kompleksu świątynnego Wat Tham Khao Pun. Przed lub po wizycie w restauracji warto odwiedzić jaskinię skrywającą w swoich wnętrzach niewielką świątynię oraz pobliski punkt widokowy z 360-stopniową panoramą na góry, rzekę Kwai i pola ryżowe.

CENY

Ceny w The CURVE są naprawdę bardzo przyzwoite, jak na taką miejscówkę. Koszt jednego dania (np. krewetki z bazylią, czy smażony ryż z krewetkami) to około 89-99 baht. Kawa z tak fantastycznym widokiem zaczyna się od 70 baht.

Wejście na punkt widokowy jest bezpłatne.

FACEBOOK

Oficjalny fan page restauracji: >> THE CURVE <<

Godziny otwarcia: codziennie od 09:00 do 18:00

Postaw mi kawę na buycoffee.to Kawa? Jasne, uwielbiam! Dzięki! Chodź, opowiem Ci o Tajlandii!

Dodaj komentarz

error: